Background():

W listopadzie miałem okazję napisać trochę nieprogramistycznych treści dla Scuttlebutta. Ich głównym celem było sprawienie, żeby Scuttlebutt stał się bardziej zrozumiały dla ziomków, którzy nie postrzegają siebie jako “osób technicznych”, oraz zaanonsowanie naszej kultury pozostałej części świata.

Prędko odkryłem, że jest to zadanie o wiele bardziej skomplikowane i obszerne, niż wydawało mi się na początku. Mój początkowy zestaw treści opierał się na uzgodnionej strategii rozwijania naszego scuttleświata (scuttleverse) – to znaczy szeroko i szybko. Nie sądzę już jednak, że była to dobra strategia; incydent z początku listopada, kiedy to SSB została otweetowana jako przystań dla zwolenników wolności wypowiedzi pokroju zjebów z gab.ai, uzmysłowił nam, że nie chcemy tworzyć społeczności otwartej dla wszystkich.

Zmieniłem wówczas cel i zająłem się rozwijaniem niesamowitej kultury, która zaczęła się wyłaniać z naszych aktywności. Pomyślałem, że mógłbym dokumentować nasze nietechniczne zagadnienia, którymi się zajmujemy, i zaprosić ludzi do przyłączenia się na podstawie ich treści. Tak postawiony cel jest sam w sobie skomplikowaną wstęgą Möbiusa, ponieważ nasza kultura jest techniczna. Programistyczne dyskusje i tutoriale są kluczową składową naszej społeczności i nie powinny być ukrywane czy lekceważone. Scuttlebutt buduje optymistyczną przyszłość przez wzajemną naukę umiejętności. Powinniśmy celebrować ten fakt razem ze wszystkimi innymi rzeczami, które sprawiają, że jesteśmy wspaniali! W gruncie rzeczy uważam dyskusje o kwestiach technologicznych za wyzwalające i wzmacniające, a pozostaję osobą „nietechniczną”. Będę szczery – to właśnie dzięki powolnemu zdobywaniu wiedzy i umiejętności technicznych na nowo poczułem się podekscytowany przyszłością.

A więc! Uważam, że nie musimy już dłużej szukać nietechnicznych sposobów na wyjaśnienie Scuttlebutta. Zamiast tego powinniśmy zaprosić innych do odkrywania Scuttlebutta i jego technicznej strony w sposób, który daje im większą swobodę działania.

Wydaje się to pozostawać całkowicie wbrew temu, jak ludzie podchodzą dziś do internetu – nie sądzę jednak, że w przyszłości wciąż tak będzie. Obecnie firmy maskują złożoność swoich procesów technologicznych, dzięki którym po cichu czerpią zyski z nadzoru, ucisku i depresji swoich użytkowników. Przyszłość to odzyskanie technologii dla wszystkich; technologii, która jest otwarta i zachęcająca do bycia budowaną samodzielnie. Chciałbym, abyśmy wzrastali w kierunku takiej właśnie przyszłości za pomocą wszystkiego, co nas łączy.

Paragraf wyżej zawiera coś, co lubię nazywać “CAŁKIEM ŚMIAŁYM ROSZCZENIEM”, a ten modularny esej jest próbą wyjaśnienia i uargumentowania mojej pozycji. Innymi słowy, moje “Nietechniczne Treści” będą miały wyraźnie techniczny charakter – i celem tego eseju jest wyjaśnienie dlaczego.